Przeskocz nawigację

I ŻEBY SIĘ ŚWIECIŁO/WERNISAŻ W NOC KULTURY

I ŻEBY SIĘ ŚWIECIŁO
Zbigniew Olszyna

Kuratorka: Ania England 

Galeria Aneks GSW, Pl. Teatralny
Wernisaż 16 czerwca, w piątek, godz. 21.00 

I ŻEBY SIĘ ŚWIECIŁO...

Pierwsza wystawa z kampowego tryptyku poświęcona jest kobiecie, która pełnym erotyzmu gestem wyciąga pranie z pralki i dodaje blasku podłodze nie tyle zamaszystym ruchem mopa, ile samą swoją obecnością. Bo kobieta, o której mowa, nie jest zwykła - to kobieta mocy, albo z mocą, zwana również Superwoman, uchwycona w blasku swojej kampowej chwały na serii kilku fotografii przez Zbigniewa Olszynę.
Nie ma chyba fenomenu w sztuce - i nie tylko w sztuce - który byłby bardziej błyszczący, erotyczny, eksCENTRYCZNY i przekorny niż kamp. W jednej z najbardziej błyszczących wersji swoich narodzin jawi się jako raj Ludwika XIV usytuowany gdzieś na poboczu królewskiego życia politycznego. Niektórzy uważają, że tak naprawdę ujrzał światło dopiero w 1964 r., kiedy to Susan Sontag opublikowała esej o kampie i w okamgnieniu stała się sławna. Jednak najbardziej popularna wersja początków tego fenomenu łączy się z walką o równouprawnienie wykluczonych gejów i feministek żyjących gdzieś na obrzeżach imperium prawdziwego mężczyzny. W tej wersji kamp lokuje się w latach 60. w Stanach Zjednoczonych i używany jest jako prześmiewcza strategia podkładania mu nogi. Gdziekolwiek jednak go umieścimy, zawsze będzie to głos marginesu i z marginesu - bez względu na to, czy jest on geograficzny, polityczny czy też społeczny - bo to właśnie tam tkwią niezbadane pokłady wywrotowych sił i inspiracji. Obrzeża dają więc nie tylko lepszą perspektywę oglądu, ale - pozostawione same sobie - stają się przestrzeniami czarującej ironii, aksamitnej subwersji i lekkiej wolności.
Kamp jest ekscentryczny bo nic, co przeciętne i matowe nie może być kampowe. Kamp sięga tam, gdzie wzrok nie sięga - albo jeszcze dalej - i z lekkim przymrużeniem oka przemienia rzeczywistość w teatr błyszczącego glamouru i delikatnie uszczypliwej ironii. Nie ma więc chyba lepszej formy rozpoczęcia tej frywolnej dywersji niż kampowo-przewrotna wizja kobiety na fotografiach Zbigniewa Olszyny. I nie ma lepszego miejsca niż to zapomniane przez Warszawę Opole.

  

Zbigniew Olszyna, rocznik 1980.
Ukończył Wydział Grafiki i Malarstwa w Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Dyplom w pracowni fotografii obronił w 2007 roku. Brał udział w ponad 30 wystawach w kraju i za granicą. Mieszka i tworzy w Łodzi. Zajmuje się fotografią, rysunkiem i malarstwem.

„Do wszystkich prac staram się przemycić element absurdu i szczyptę pastiszu. Lubię zabawę konwencją i traktuję moje działania artystyczne z przymrużeniem oka. Tworzę obrazy, które sam chciałbym oglądać, i osiągam równowagę, kiedy mi się to udaje. Robię to, co jest związane z moim otoczeniem. Szukam związków między moim życiem i życiem w ogóle, połączeń między tym, co wokół mnie, i tym, co gdzie indziej, zestawiam ze sobą teoretycznie niepasujące światy i obserwuję rezultat. Interesują mnie sprzeczności, kontrasty, ścieranie się przeciwstawnych światów".

Wybrane wystawy zbiorowe i indywidualne:
2008
- cykl fotograficzny pt. Ikony portretu - współcześnie - wystawa indywidualna w Galerii 86 w Łodzi
2010
- cykl fotograficzny pt. Pop sacrum - indywidualna wystawa towarzysząca w Łódź Art Center - międzynarodowy festiwal fotografii „Fotofestiwal" w Łodzi
2011
- cykl fotograficzny pt. Prawie wszyscy moi bliscy - międzynarodowy festiwal fotografii „Fotonoviembre 2011" - wystawa zbiorowa pt. „Atlantica colectivas" w Las Palmas de Gran Canaria, Teneryfa
2014
- instalacja (kolaż, haft, malarstwo) pt. Mentalne getto - wystawa zbiorowa pt. „Getto XXI" w Monopolis w Łodzi
2015
- cykl obrazów i fotografii pt. Szt. mięsa - indywidualna wystawa towarzysząca na międzynarodowym festiwalu fotografii „Fotofestiwal" w Łodzi w miejscu spotkań artystycznych „Lokal" w Łodzi
2016
- obraz pt. Polędwica sopocka - wystawa zbiorowa na 10 Triennale Małych Form Malarskich w Toruniu (wernisaż: 02.09.2016)
- obraz pt. Okno - 13. Międzynarodowy Jesienny Salon Sztuki w BWA w Ostrowcu Świętokrzyskim - wystawa zbiorowa
- rysunki pt. Sex Mortem - Centrum Sztuki „Solvay" w Krakowie - wystawa zbiorowa pt. „Strategie cielesności - ciało jako komunikat"
- obrazy: Level 3 i Odpady toksyczne - Triennale Polskiego Malarstwa Współczesnego w BWA w Rzeszowie - wystawa zbiorowa
2017
- rysunki z cyklu Bodies - Body Language - Concept by University of Kielce w Berlin Blue Art w Berlinie - wystawa zbiorowa

Wybrane nagrody i wyróżnienia:
2008
GRAND PRIX „Nikon młody talent 2008" - za cykl fotograficzny pt. Ikony portretu - współcześnie - międzynarodowy konkurs dla studentów i młodych absolwentów uczelni artystycznych i fotograficznych na międzynarodowym festiwalu fotografii „Fotofestiwal 2008" w Łodzi
2009
wyróżnienie za cykl fotograficzny Superwoman w konkursie pt. „Kamp - niepohamowana wrażliwość" w Galerii „MŁodzi" w Łodzi
2010
GRAND PRIX za cykl fotograficzny pt. Prawie wszyscy moi bliscy - konkurs pt. „Człowiek obok mnie" zorganizowany przez Białostocki Dom Kultury

  

Ania England
Absolwentka Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu (kierunek: malarstwo i edukacja artystyczna) oraz Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (kierunek: filologia polska). W 2014 roku obroniła napisany pod kierunkiem prof. Anny Markowskiej doktorat na temat kampu w sztuce polskiej. Od czasów liceum plastycznego jest oczarowana potencjałem kiczu i subwersywnością kampu, które dostrzega wszędzie i zawsze. W taki też sposób analizowała marszałka Józefa Broz Titę podczas stypendium w Serbii, a obecnie pracuje nad przygotowaniem książki do publikacji - również o kampie. Mieszka w Cambridge.